Ikona wpisu o Franku Sinatrze

Frank Sinatra – o chłopcu, który śpiewał po polsku

Dlaczego Sinatra był tak popularny? Czy miał kontakty z mafią? Dzięki czemu potrafił tak genialnie frazować? Wiedzieliście, że zaśpiewał (i nagrał!!!) piosenkę częściowo po polsku?

Setna rocznica urodzin tak wybitnego artysty, który imponował samemu Milesowi Davisowi to świetna okazja, aby przedstawić kilka faktów z jego życia, o których być może wcześniej nie słyszeliście.

Ciężki poród

Moment narodzin wokalisty był niezwykle ciężki. Został wyciągnięty za pomocą kleszczy. Chłopiec urodził się siny i nie oddychał. Przypuszczano, że jest martwy. Życie uratowała mu babcia, która na chwilę zanurzyła małego Franka w zimnej wodzie. Wspomniane kleszcze odcisnęły piętno na twarzy artysty w postaci blizny na lewym profilu (wokalista bardzo niechętnie fotografował się z tej strony).

Blizny Franka Sinatry

Tajemnica popularności

Możliwe, że Frank Sinatra nie zostałby tak znanym na całym świecie artystą, gdyby nie okres, w którym przyszło mu działać. USA w 1941 roku przystąpiły do II Wojny Światowej (to właśnie na ten okres datuje się dynamiczny rozkwit kariery wokalisty). W kraju brakowało mężczyzn, kobiety do nich tęskniły. Repertuar, tęskna tematyka piosenek Franka Sinatry idealnie wpasowywały się w zapotrzebowanie. W zdobyciu sławy pomogła też niewyobrażalnie duża pewność siebie. Sinatra był popularny do tego stopnia, że nierzadko fanki wykrajały ze śniegu odciski butów wokalisty, by je później zamrozić.

Piosenka wykonana po polsku

W początkowym okresie swojej kariery Sinatra nagrał utwór „Ever Homeward”, w której śpiewa nie tylko po angielsku, ale również po Polsku (!!!). Nagranie ujrzało światło dzienne po wielu latach i na życzenie artysty zostało puszczone podczas koncertu wsparcia dla Polaków w stanie wojennym.

Próby samobójcze

Na początku lat 50. XX wieku Sinatra przeżywał kryzys artystyczny. Pierwszą próbę samobójczą podjął po tym, gdy spacerując po Times Square widział tłumy chcące się dostać na koncert nowej gwiazdy – Eddiego Fishera. Wrócił do domu i miał zamiar odebrać sobie życie poprzez inhalację propanem-butanem. Uratował go manager, który w porę znalazł artystę. Wokalista miał jeszcze trzy inne próby samobójcze. Wszystkie były efektem toksycznego związku z Avą Gardner.

Domniemane kontakty Franka Sinatry z mafią

Z racji swojego włoskiego pochodzenia często podejrzewano go o bliskie kontakty z mafią. W okresie prohibicji jego ojciec posiadał swój własny bar, co również prowokuje takie skojarzenia.

Jednym z pierwszych ważnych zawodowych sukcesów Sinatry był kontrakt z orkiestrą Tommy’ego Dorseya. Kluczowym problemem kontraktu z właścicielem Big Bandu była klauzula, według której Sinatra miał oddawać 1/3 z każdego zarobionego dolara po odejściu z orkiestry. Istnieje wiele legend na temat momentu opuszczenia bandu przez Sinatrę. Niektórzy sugerują, że do zwolnienia wokalisty z kontraktu przekonali Dorseya uzbrojeni członkowie mafii składając mu „propozycję nie do odrzucenia”.

Inną ciekawą legendą na temat mafijnych powiązań Sinatry była przydzielona mu kategoria F4, dzięki której uniknął powołania do wojska. Mówi się o przekupieniu lekarza, który w raporcie napisał: „podczas badania psychiatrycznego pacjent wykazywał stan neurotyczny, który powodował chęć ucieczki, kiedy otoczony był przez ludzi, bał się tłumów, obawiał się wind, cierpiał na bóle głowy i miewał stany nerwowości od kilku lat”.

Przysłowiowym gwoździem do trumny dla wizerunku Sinatry była jego wizyta na pierwszym od 1932 roku zjeździe bossów mafii (1947). Według raportów FBI Lucky Luciano otrzymał wówczas od Sinatry (w geście przyjaźni) złotą, grawerowaną papierośnicę oraz dwa miliony dolarów darowizny.

Na Franku Sinatrze oparto postać Johnny’ego Fontane w filmie Ojciec Chrzestny.

Nienaganne frazowanie, kontrola głosu

Niezwykle zainspirowany Frankiem Sinatrą był sam Miles Davis. W swojej autobiografii Davis otwarcie przyznawał, że chciał się nauczyć frazować tak jak Sinatra. Taki a nie inny poziom wokalista osiągnął nie tylko dzięki talentowi, ale również dzięki olbrzymiej pracy. Kontrolę oddechu trenował na basenie i bieżni. Dzięki temu był w stanie wytrzymać nawet 8 taktów bez oddechu, genialnie kontrolując przy tym przepływ frazy.

Czynnikiem, który mógłby spowodować, że Sinatra nie zostałby tak genialnym artystą, mógł być fakt posiadania akcentu z New Jersey. Jednak wokaliście udało się go pozbyć. Pomógł mu w tym jeden z najwybitniejszych nauczycieli śpiewu w historii – John Quinlan. Co ciekawe, Sinatra pozbył się akcentu z New Jersey podczas śpiewu, jednak w mowie był on nadal zauważalny.

Późniejsze lata i śmierć

Frank Sinatra był perfekcjonistą w każdym aspekcie – również pod względem wyglądu. Na początku lat 70. XX wieku zaczął się wyraźnie starzeć. Między innymi przytył i wyłysiał. Poddał się operacjom liftingu twarzy, szyi oraz przeszczepu w miejsce łysiny. Ta ostatnia zakończyła się niepowodzeniem i z tego powodu nosił tupecik. Poważny problem stanowił również przykurcz mięśni w prawej mikrofonowej ręce.

Wokalista zmarł 14. maja 1998 roku. Według legendy został pochowany z piersiówką whisky Jack Daniel’s (jego ulubionym drinkiem) oraz garścią dziesięciocentówek. Podobno od czasu porwania syna Sinatra zawsze nosił w kieszeni monety dziesięciocentowe. Porywacze żądali wówczas od wokalisty wyłącznie kontaktu poprzez automaty telefoniczne.

Na nagrobku Sinatry znajduje się tytuł ostatniej piosenki, którą miał okazję wykonać publicznie – „The Best is Yet to Come”.

Obchody setnej rocznicy urodzin Franka Sinatry

Setna rocznica urodzin tego wybitnego artysty jest niezwykle hucznie obchodzona również w Polsce. W wielu miastach Polski odbywa się jakaś impreza poświęcona twórczości Sinatry. Częściowa lista poniżej.

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (9 głosów, średnia: 4,67 na 5)

Loading...

O Mateusz Chorążewicz

Poza czynną działalnością muzyczną zajmuję się także prowadzeniem bloga o tematyce jazzowej, na którym znaleźć można wpisy z zakresu historii jazzu, recenzje płyt, relacje z wydarzeń i wiele innych. Jazz to nie tylko pasja ale przede wszystkim sposób na życie.

20 komentarzy w “Frank Sinatra – o chłopcu, który śpiewał po polskuDodaj swój →

  1. Bardzo mnie zaciekawiła historia Sinatry szczególnie związana z jego narodzinami. Nigdzie wcześniej nie spotkałam się z tą informacją. Dodatkowo napisane jest o mafii i jego stosunkach z ciemną strefą-ponoć bez tych kontaktów Sinatra nie byłby w stanie wybić się na taką skalę jaką to zrobił. Więc w zasadzie nie ma tego złego… 🙂
    Z tą piosenką po Polsku też się jeszcze nie spotkałam, a przyznam szczerze, że dużo piosenek Franka już wysłuchałam!

    Interesujący artykuł, zawiera ciekawostki które ciężko jest znaleźć w sieci. Duży plus.

  2. Świetny artykuł! Wszystko zebrane w pigułce. Nie zaskoczyło mnie tutaj nic, ponieważ czytałam biografię: ” Do utraty tchu”. Sinatry mogłabym słuchać godzinami, a szczególnie „Come Fly With Me” i „Unfogettable”, te piosenki idą ze mną przez życie. Jego głos jest niepowtarzalny i przez to piosenki są ponadczasowe. To samo można powiedzieć o nim samym, nikt go nie zapomni. Dla mnie to postać kultowa, a wręcz magiczna. Nikt tak pięknie nie śpiewał o miłości jak Frank :).

  3. Frank Sinatra to mój idol dzieciństwa ! Jego piosenki zawsze wprowadzały mnie w błogi nastrój, odpływałem.. Fajną ciekawostką po tylu latach jest informacja, że nagrał piosenkę częściowo po Polsku 🙂

  4. Powiem szczerze, że postać Franka Sinatry jest bardzo hmm tajemnicza a zarazem interesująca i inspirująca. Młody, niepozorny człowiek z ciężkim początkiem-inaczej nie da się nazwać czasu jego narodzin-wybija się na wyżyny mimo swojego pochodzenia i tylu prób samobójczych… Psychika Franka moim zdaniem skrywa w sobie jakąś tajemnicę która jest zarazem kluczem do jego sukcesu. Pojawia się tylko pytanie o co w tym wszystkim chodzi.

  5. Zadziwiające jest jak jedna osoba która miała wpływ na świat(taki realny mniejszy lub większy) mogłaby tak łatwo nie istnieć. Pstryk i nie ma nic. PS O co chodzi z tą wodą? To znaczy jeśli nie oddychał i był siny to w jaki sposób mogła pomóc zimna woda? Chyba bardziej sztuczne oddychanie i masaż serca.

  6. Uwielbiam Sinatrę. Nie wiedziałam, że miał aż tak ciekawy życiorys. Całe szczęście, że babcia go uratowała przy porodzie, bo byłaby to wielka szkoda, gdyby ktoś taki jak on nie miał szansy zaistnieć na scenie. Lubię puścić sobie wieczorem jego utwory i po prostu się zasłuchać, pozwala mi się to wyciszyć. I najlepiej się przy nim myśli.

  7. Ach ten Frank :)…bez wątpienia jeden z najlepszych wokalistów wszech czasów. Miło trafić w końcu na porządny artykuł o swoim idolu. O niektórych faktach z jego życia nigdy nie słyszałam – chociażby o tym, że tak mało brakowało by tak utalentowany człowiek w ogóle nie przeżył… Jego utwory pozwalają odetchnąć, przenoszą do innego świata… Oby więcej takich ludzi !

  8. Nie wiedziałam, że Sinatra śpiewał po polsku… Nie będę się teraz mogła pozbyć tej piosenki z głowy. „Wolne serce, lekka dusza…”. Czy wiadomo kto pisał tekst? W połączeniu z jego rozmarzonym głosem i specyficznym akcentem brzmi pięknie. Chyba przeczytam jego biografię. Wygląda na to, że miał ciekawe życie.

  9. Nigdy wcześniej nie interesowałam się osobą Franka Sinatry. Okazuje się, że to bardzo ciekawa postać. Co jak co, ale życiorysu nudnego to on nie miał 🙂 Przesłuchuję jego utwory-jestem pod wrażeniem! Co do tekstu-świetny, dzięki niemu zainteresowałam się tym geniuszem. Wszystko co istotne, zebrane w jednym miejscu.
    Pozdrawiam

  10. Niedawno skończyłam czytać po raz kolejny „Ojca Chrzestnego” – nie wiedziałam, że postać Johnny’ego Fontane była wzorowana na Sinatrze. Faktycznie, kilka wątków zgadza się w 100%.
    Czasem gdy czytam biografię artystów ciężko doświadczonych przez los, zastanawiam się czy zostali tak dobrymi artystami, ponieważ mieli tragiczne życie czy ich życie było pełne smutków i cierpień, ponieważ byli tak dobry artystami.
    A Frank Sinatra to na pewno legenda muzyki.

  11. Mój dziadek miał kiedyś okazję być na koncercie Franka, za każdym razem wzruszał się kiedy o nim opowiadał i bardzo żałował, że nie ma go już z nami. Zaszczepił we mnie pewną tradycję i Sinatra niemal codziennie odgrywa ważną rolę w mojej ‚playliście’ dnia 🙂

  12. Świetny artykuł. Myślę że to bardzo ważne żeby społeczeństwo dowiedziało się o takich na pozór nieważnych ciekawostkach i ludziach, a jednak… Niesamowicie fascynujący i przejrzysty sposób napisania całego tekstu jest po prostu wciągający i zachęcający do dalszego czytania. Do tego wszystkiego sam tekst jest bardzo lekki i dobrze się go czyta, powiem szczerze że jestem głęboko zainteresowana tym co właśnie udało mi się dowiedzieć. Najbardziej jednak zaciekawiły mnie informacje na temat jego narodzin, lubię takie wstawki, to bardzo życiowe i sprawiające że tekst opowiada o prawdziwym człowieku takim jak każdy z nas przez co staje się nam bliższy. Natomiast informacje o trzech próbach samobójczych były szokujące, do tej pory nie mogę sobie uświadomić co musiało tego wspaniałego człowieka popchnąć do tak desperackich czynów. Informacje o powiązaniach z mafią również są dla mnie szokujące. Będę czekała na kolejne posty 🙂

  13. Nie miałam pojęcia, że w repertuarze Sinatry znajduje się piosenka śpiewana po Polsku. Informacja ta niesamowicie mnie zainteresowała i koniecznie podzielę się nią z moją mamą, która jest wielką fanką głosu, wyglądu i sposobu bycia artysty. Myślę, że do dziś niejedna kobieta ulega urokowi Sinatry, podobnie jak stęsknione mężczyzn Amerykanki okresu II Wojny Światowej.
    Świetny wpis, pozwalający dowiedzieć się wielu ciekawostek z życia Franka. Fajnie, że autor dodał linki do jego piosenek, można posłuchać do lektury 🙂

  14. Frank Sinatra to wspaniała legenda.Ostatnio była właśnie 100 rocznica urodzin i miałam okazję oglądać koncert gwiazd amerykańskich, które śpiewały jego piosenki. Uwielbiam kilka utworów Sinatry, w szczególności ” New York, New York. A że śpiewał po polsku to nie wiedziałam, rewelacja.

  15. Ciekawa osobowość. Rzadko zdarza, że znana postać (i to jaka) śpiewa po polsku, jeżeli nawet jedną piosenkę. Dzisiaj już takich ludzi nie ma. Na szczęście, to co stworzył pozostanie zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *