Tadd Dameron - jazzowy kompozytor

Tadd Dameron – ojciec harmonii Coltrane’a

Zapewne każdy z nas zna takie standardy jazzowe jak Lady Bird, Good Bait, Hot House, If You Could See Me Now, Our Delight czy Cool Breeze. Autorem tych i wielu innych szlagierów jest dzisiejszy solenizant Tadd Dameron – wybitny kompozytor, aranżer, pianista i innowator jazzu.

Urodzony 21. lutego 1917 roku jako Tadley Ewing Peake pochodził z niezwykle umuzykalnionej rodziny. Na instrumentach grał nie tylko ojciec i matka, ale również brat, ciotki, wujkowie i kuzyni. Pomimo tak intensywnego kontaktu z muzycznym światem, rodzice nie chcieli, by młody Tadd wiązał swoje życie z muzyką. Zaplanowali dla niego karierę lekarza (Dameron przerwał studia medyczne po pierwszym kontakcie ze zwłokami). W pierwszym etapie życia na młodego Tadleya największy wpływ miał jego brat, który przynosił do domu płyty Duke’a Ellingtona czy Fletchera Hendersona. W tajemnicy przed rodzicami zabierał go także do lokalnego klubu, gdzie Tadd mógł okazjonalnie grywać z tamtejszym zespołem.

Innowator muzyki big bandowej

Pierwsze kroki jako kompozytor i aranżer Tadd Dameron stawiał jeszcze w okresie największego rozkwitu ery swingu. Pomimo tego, jego myśli sięgały dużo dalej. Już w 1940 roku zetknął się z Charliem Parkerem, z którym zaczął bardzo intensywnie współpracować. Być może najistotniejsze kompozycje Damerona powstały w okresie od 1942 do 1948 roku. Wówczas pojawiły się takie utwory jak Lady Bird (w zasadzie skomponowany w 1939 roku, ale wydane dopiero w 1948) czy Hot House. Ten drugi nagrany został przez kwintet Gillespiego i Parkera i na dobre wyznaczył bebopowe brzmienie.

Z aranżacyjnych usług Damerona korzystali tacy liderzy big bandów jak Jimmy Lunceford, Coleman Hawkins, Billy Eckstein i Dizzy Gillespie. Szczególnie istotna była współpraca z dwoma ostatnimi prowadzącymi big bandy bebopowe. Dzięki aranżacjom Tadda Damerona charakter bebopu zawitał do mało już wówczas popularnej muzyki big bandowej.

Ojciec harmonii Coltrane’a

Mało kto wie, że znany z takich utworów Johna Coltrane’a jak 26-2 czy Giant Steps charakterystyczny pochód akordów zastosowany został w jazzie po raz pierwszy nie przez tego genialnego saksofonistę. Jednym z pierwszych był właśnie Tadd Dameron i to aż dwadzieścia lat przed powstaniem wspomnianych kompozycji Coltrane’a (teorię tej harmonii po raz pierwszy wyłożył Nicolas Slonimsky w książce Thesaurus of Scales and Melodic Patterns). Miało to miejsce w skomponowanym w 1938 roku, a wydanym w 1948 roku utworze Lady Bird. Dameron zastosował tam standardową progresję I-VI-II-V z wykorzystaniem substytutów trytonowych. W efekcie, zamiast akordów CMaj7-A7-Dm7-G7 mamy CMaj7-Eb7-AbMaj7-Db7. U Coltrane’a (po przetransponowaniu do tej samej tonacji) mamy natomiast CMaj7-Eb7-AbMaj7-B7. Widać zatem wyraźnie, że pomysł Coltrane’a to tak naprawdę lekko zmodyfikowany pomysł Damerona.

Późniejsze lata i śmierć

W drugiej połowie swojego życia Dameron często podróżował do Europy. Nawet mieszkał w Anglii przez dwa lata. Występował również w zespołach rhythm&bluesowych wspólnie z saksofonistą Bennym Golsonem. Jak wielu jazzowych muzyków tamtego okresu, Tadd Dameron zmagał się również z nałogiem narkotykowym. Problem ten nawet wyłączył go na pewien czas z aktywnego muzykowania (1953-1955 oraz z powodu aresztowania za posiadanie narkotyków i przymusowego leczenia w latach 1958-1961). Po wyjściu zmagał się z problemami zdrowotnymi przechodząc kilka zawałów serca. Zmarł na raka cztery lata po opuszczeniu zakładu zamkniętego, 8. marca 1965 roku.

Benny Golson otwarcie przyznawał, że to właśnie Tadd Dameron miał na niego największy wpływ jeśli chodzi o kompozycje. Jak widać, z jego dorobku korzystał też Coltrane. Biorąc pod uwagę, że Lady Bird zostało skomponowane w 1939 roku, trzeba przyznać, że Dameron był niezwykle ważnym innowatorem jazzowej harmonii, który miał wpływ na całe rzesze późniejszych kompozytorów. Współpracował z najlepszymi muzykami swojego okresu jak Fats Navarro, Miles Davis, Dexter Gordon, Sonny Rollins czy Benny Golson.

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Brak ocen)

Loading...

O Mateusz Chorążewicz

Poza czynną działalnością muzyczną zajmuję się także prowadzeniem bloga o tematyce jazzowej, na którym znaleźć można wpisy z zakresu historii jazzu, recenzje płyt, relacje z wydarzeń i wiele innych. Jazz to nie tylko pasja ale przede wszystkim sposób na życie.

15 komentarzy w “Tadd Dameron – ojciec harmonii Coltrane’aDodaj swój →

  1. A propos ” If you …” Damerona. Utwór pięknie ukazuje (przynajmniej dla mnie), jak zmieniała się jakość dźwięków i instrumentów na przestrzeni lat. A chodzi mi o covery tego przepięknego utworu, jeśli chodzi o śpiew – Natalie Cole zrobiła z tego balsam dla ucha. Swing w nowoczesnych aranżacjach jest wyraźniejszy, jakby bardziej opanowany. Piosenka wydaje się być tylko jej. Technika zrobiła dużo przez tyle lat. Piękna interpretacja tego utworu to także Dianne Reeves. I ten tekst o miłości – jakiś taki sympatyczny….

  2. Dameron był wielkim talentem. Jazz był jego życiem. Tworzył nawet, jak przebywał w więzieniu za posiadanie narkotyków. Już w 1947 nazwano najlepszym z nowych aranżerów jazzowych. Jednym słowem był niezwykłym innowatorem 😀

  3. Dla mnie historia jazzu to czarna magia 🙂 Dopiero tutaj troszkę poczytuję bo czasami słucham jazzu. W sumie przez przypadek zacząłem słuchać, kiedy sąsiadka Mamy przyniosła po niestety zmarłym mężu 🙁 Ale cieszę się, bo szukałam czegoś ciekawego na temat twórców. Ogonie interesuję się biografiami, tym bardziej jak czegoś słucham. Dzięki za taki fajny blog, dodałam do ulubionych 🙂

  4. Istotna informacja dla pasjonatów jazzu. Watro wiedzieć, jakie pochodzenie ma utwór od strony tworzenia artysty. Kiedyś myślałem, że dany utwór Coltranea czy innego znanego artysty był jego dziełem indywidualnym. W rzeczywistości tak nie było, co nie znaczy, że jestem zawiedziony, wręcz przeciwnie 🙂

  5. Czy każdy wybitny artysta zawsze musiał i musi się zmagać z nałogami i uzależnieniami i ogólnie zawikłanym życiem? Czy to już norma? Oczywiście nie w każdym przypadku, ale…Na przestrzeni lat zauważam, że to nieuchronny atrybut – począwszy od Presleya jako tego z popularnych, skończywszy na ostatnich chociażby Michael Jackson czy Amy.

  6. Przykład Coltranea pokazuje, jak wiele można zaczerpnąć od innego artysty, by stworzyć równie piękne aranżacje.

  7. Słuchając włącza mi się wyobraźnia – klimatyczna, amerykańska knajpka z przełomu lat 40 i 50. Dymiące się papierosy i ten mały przemyt lekkiego swingu, który łączy się z fortepianem, saksofon, Mowa o If you could see me now”, gdzie dźwięki idealnie się przeplatają, tworząc w pewnym sensie opowieść od początku do końca.

  8. Słucham czasem jazzu. Odpręża, wycisza. Nie wiedziałam, że Dameron był pierwszy w tej technice. Zmienia mi to trochę pogląd na twórczość Coltranea, gdyż w końcu on również był dużym talentem,. Czy kopiował go? Raczej nie, bo zmodyfikował to w piękny sposób. A to się liczy, zwłaszcza gdy się tego słucha 🙂

  9. Można rzec, iż już ponad pól wieku temu minęło odkąd nie ma Damerona, a jego metody oraz jego późniejszych, (niezwykle utalentowanych także) kultywatorów trwają do dziś. Podobnie jest z pianistami i innymi artystami. Pasjonata widzi, a przede wszystkim słyszy to jeszcze bardziej 🙂 Laik niekoniecznie, aczkolwiek…

  10. Zastanawiam się co by było jakby pożył trochę dłużej, jakby się jeszcze rozwinął? Co jeszcze by wprowadził w ten rodzaj muzyki? Jak dla mnie to byli mega utalentowani ludzie, którzy gdyby nie narkotyki czy inne sprawy, to stworzyli by dzieła, które mogłyby zmienić jazz całkowicie. A tak jest tylko to co stworzyli.

  11. Zawsze jakiś muzyk ma wpływa na innego, tak zawsze było. W każdej dziedzinie sztuki tak jest. Trzeba skądś brać inspirację, mało jest geniuszy, którzy tworzą coś całkowicie bez niczyjego udziału. W tym przypadku był nim Dameron, od którego inni czerpali natchnienie. Dla mnie to normalne zjawisko.

  12. Tak czytam komentarze i twierdzę, że sam Dameron też brał inspiracje chociażby do zostania jazzmanem. Jak czytamy wpływ na niego miał m.in. Fletcher Henderson, którego słuchał lub Charlie Parker, z którym współpracował na początku. Wszystko to miało wpływ na jego rozwój twórczości. Z kolei z jego twórczości brali inspiracje kolejni i tak właśnie rozwijał się jazz XX wieku.

  13. Interesuję się bluesem. Lubię czytać biografie znanych ludzi. Tutaj widzę dużo ciekawostek tego rodzaju muzyce. Na twórczość i biografię Damerona kiedyś się natknęłam, ale pewnych szczegółów nie wiedziałam, jak teraz czytam. Szkoda, że Dameron odszedł dość wcześnie, mógł jeszcze tworzyć i dawać innym jeszcze lepsze inspiracje.

  14. Do Clubik00: nie można też tak twierdzić. W taki sposób można każdego artystę oskarżyć za to,że umarł za wcześnie albo ze pił czy używał narkotyków. Np Dameron czy Coltrane zapewne żyli, tak jak chcieli. Pewnie zmagali się z wieloma problemami, ale czasem własnie życiowy dramatyzm wpływa na niezwykłą twórczość – smutne, ale prawdziwe. Stworzyli piękną muzykę i nie jest na miejscu wypominać artyście cokolwiek. Można jednie domniemywać, co by mogli zrobić, jakby dłużej żyli i tworzyli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *